Bogowie posłuchali rady Omoikane i posadzili ptaki na wniesionej żerdzi. Z polecenia tego bóstwa i wykonali również spiżowe lustro, a sznury klejnotów krzywulców. Następnie i wyrwali wiecznie zielone drzewo (Cleyera japonica) i przyozdobili przygotowanymi przedmiotami. Kiedy skończyli, jeden z nich trzymał w ręku przystrojone drzewko, a drugi odprawiał modły, dołączył do nich , który trzymał straż. Wystąpiła wówczas bogini Amenouzume, obnażyła się i zaczęła tańczyć na odwróconej kadzi, a zebrane bóstwa śmiały się głośno i klaskały.

Amaterasu zdziwiona odgłosami zabawy odsunęła nieco na bok głaz zagradzający wejście do kryjówki, a następnie zapytała, czemu bóstwa cieszą się, mimo iż ona ukrywa się, a świat został spowity w ciemnościach. Wesoła Amenouzume odpowiedziała jej, iż radują się, gdyż pośród nich znajduje się duch bardziej czcigodny niż ona. Zaciekawiona bogini wyjrzała przez szparę, lecz ujrzała tylko swoje odbicie w lustrze. Zdziwiona wysunęła głowę, aby się rozejrzeć, a wtedy Tajikarao odsunął kamień zagradzający wejście do świątyni i wyciągnął Amaterasu na zewnątrz. W tym czasie Futodama szybko rozwinął za plecami bogini słońca powróz ze słomy ryżowej i zapieczętował jaskinię.