„Borderline” był pierwszym utworem, nad którym pracował na automacie perkusyjnym, a nie perkusji.
W trakcie nagrań narastały napięcia. Madonna uważała, że brzmienie zaczyna za bardzo odbiegać od oryginalnych wersji demo i jest zbyt podobne do wcześniejszych piosenek Lucasa z Flack i Hyman. Lucas zrezygnował z dalszej współpracy, a Madonna zwróciła się z prośbą o zremiksowanie trzech piosenek do swojego ówczesnego partnera, . W międzyczasie Bray sprzedał zespołowi Barracuda prawa do piosenki „Ain’t No Big Deal”, w związku z czym umieszczenie jej na albumie stało się niemożliwe. Przedstawiciele Sire Records zgodzili się zaangażować Beniteza pod warunkiem, że znajdzie ósmą piosenkę, która mogłaby zostać nagrana. Do „Burning Up” i „Lucky Star” dodał gitarowe riffy i dodatkowe wokale, a do drugiej z nich dodatkowo syntezatorowy beat w stylach disco, soul i nowej fali.