Sama idea banków czasu sięga roku 1980, kiedy Edgar Cahn, amerykański prawnik i socjolog, stworzył określenie „Timedollars”. Sam pomysł był prosty i polegał na poświęcaniu wolnych godzin w służbie lokalnej społeczności. W zamian za wykonanie zadania (mogło to być zrobienie zakupów, opieka nad starszą osobą, pomoc w domu itd.) otrzymywano timedollars, które z kolei można było wymienić na usługi innych. Timedollars służyły więc jako lokalna waluta. Nie były w żaden sposób powiązane z obowiązującym pieniądzem, co nie zmieniało faktu, iż można było nimi „płacić” za realne czynności wykonywane przez innych członków lokalnej społeczności.
Doświadczenia nabyte przez Cahna przy pracy z lokalnymi społecznościami pomogły mu w 1995, gdy w ramach wychowywania trudnej młodzieży w Chicago zorganizował system samopomocy uczniowskiej bazujący właśnie na idei Timedollars. Każdy uczeń mógł wymienić 100 jednostek na używany komputer, po uprzednim zdobyciu ich poprzez dobrowolne nauczanie młodszych od siebie. Okazało się, że dzieci nie tylko ugruntowały swoją wiedzę, ale także uczyły się ról mediatorów, wymyślały programy mające na celu zachęcenie innych do nauki.