gwałtowne rozjaśnienia, szybki montaż oraz nakładanie na siebie obrazów ruchomych i statycznych miały zobrazować szok poznawczy esesmanki odtwarzającej w myślach swój epizod oświęcimski. Sporą uwagę Munk przywiązał do warstwy audialnej. Oprócz naturalnych dźwięków obozowych zaaranżował „surrealistyczną, a jednak historycznie uzasadnioną” scenę, podczas której orkiestra obozowa nieopodal bramy wjazdowej wykonuje marsz z Carmen Georges’a Bizeta. Cała retrospektywna część filmu została zrealizowana na terenie Auschwitz-Birkenau, aby nabrała jak największej wiarygodności (Munk mieszkał podczas zdjęć w kwaterze komendanta).

W dwóch głównych rolach – Lizy i Marty – Munk obsadził odpowiednio Aleksandrę Śląską i Annę Ciepielewską. Śląska w roli esesmanki powtarzała swoją kreację aktorską z innego filmu obozowego, Ostatniego etapu (1948) Wandy Jakubowskiej, w podobnym stylu niuansując dylematy psychologiczne swojej postaci. Ciepielewska natomiast skupiła się na kreowaniu postaci walczącej o swoją godność jako człowieka. Również konflikt pomiędzy dwiema bohaterkami uległ problematyzacji: Liza, podejmując pojedynek psychologiczny z nieugiętą Martą, próbuje jednocześnie ocalić wiarę w słuszność swojej idei.