Nie stanowi on syntezy przeciwieństw, gdyż one nie istnieją.
Świat to splecione ze sobą kręgi: pierwszy zbudowany jest z tworzywa rzadkiego, drugi zbudowany jest z tworzywa gęstego, pomiędzy nimi są dwa kolejne kręgi: pierwszy – zbudowany z tworzywa ciemnego, drugi zaś – z tworzywa świetlistego, pośrodku jest krąg ognisty, w samym środku wszystkiego jest zaś Natura, która wszystkim rządzi.
Parmenidejski model kosmosu stanowi nową jakość. Model ten to już nie system sfer obracających się wokół Ziemi, ale system różnych poziomów i wymiarów tych sfer. Jest to też pierwsza, choć nieuświadomiona próba wskazania obszaru działania, pola, gdzie natura Wszechświata jako centrum oddziałuje poprzez obracające się kręgi. Kręgi te zaś tworzą wspólne Jedno – byt. Stąd już blisko do post-kartezjańskich prób przezwyciężenia problemu współistnienia duszy i ciała. Koncepcje te definiowały bowiem byt jako złączenie duszy z ciałem.
Duszą był tu element centralny (u Parmenidesa – Natura), ciałem zaś pole jego działania (u Parmenidesa – kręgi).