Tak więc starali się ograniczać napływ nowych ochotników.

Po wylądowaniu aliantów w Normandii i dotarciu do Belgii część pododdziałów Landstorm Nederland (składającego się wówczas z trzech batalionów piechoty) na pocz. września 1944 r. została przez Niemców skierowana do walki. Dwa bataliony (I i II) przeniesiono do obrony Kanału Alberta w rejonie miejscowości Merksem i Hasselt. Słabo uzbrojone i przeszkolone wzięły udział w walkach z Brygadą „Prinses Irene”, złożoną z wolnych Holendrów, po czym musiały być szybko wycofane do kraju. 17 września rozpoczęła się powietrznodesantowa operacja „Market-Garden”, która objęła centralną i wschodnią część Holandii. Niemcy wcielili III batalion Landstorm Nederland (znajdujący się dopiero w trakcie przeszkolenia) do 9 Dywizji Pancernej SS „Hohenstaufen” i wysłali do walki z brytyjską 1 Dywizją Powietrznodesantową do Arnhem. Jednakże z uwagi na brak wiary w zdolność bojową batalionu, dowódca 9 DPanc. trzymał go tak długo, jak to możliwe z dala od walki. Ostatecznie jednak 21 września Holendrzy weszli do akcji w rejonie miasta Elst przy drodze Arnhem-Nijmegen. Po kilku dniach obrony zostali oni odepchnięci przez oddziały brytyjskiej 43 Dywizji Piechoty (Wessex).