Według opinii Jerzego Banaka ekipa ekumeniczna rozpadła się głównie ze względu na inwigilację służby bezpieczeństwa, której zadaniem było m.in. niedopuszczenie do jakiejkolwiek tego typu współpracy między Kościołami., a także z powodu niespodziewanej śmierci ks. Ottona Krenza w roku 1962. W ten sposób na długie lata idea polskiego przekładu ekumenicznego została odłożona, chociaż w innych krajach powstały w tym czasie bardzo dobre przekłady ekumeniczne, jak np. francuski TOB po raz pierwszy wydany w latach 1975–1976 czy czeski ČEP ukończony w 1979.

Z zamiaru tego pozostał jednak ślad w postaci znacznie ograniczonych wszelkich przypisów i odnośników w pierwszym wydaniu tłumaczenia Nowego Testamentu ks. Kazimierza Romaniuka z 1976 roku, którego autor zrobił tym samym ukłon w stronę niekatolików w owym czasie bardzo skrupulatnie przestrzegających zasady, by tekstu biblijnego nie opatrywać żadnymi wyjaśnieniami, co dzisiaj nie jest już tak pryncypialnym wymogiem.