W 1960 Frank Kameny stanął na linii frontu. W 1958 został zwolniony ze swojej posady astronoma w Army Map z powodu homoseksualizmu. Nie zgodził się jednak odejść po cichu, pokornie i zaczął otwarcie walczyć o swoje prawa, ostatecznie odwołując się do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Jako lider rosnącego w tamtym czasie ruchu opowiadał się za nieskrępowanym i bezwstydnym działaniem. Na jednej ze swoich rozpraw powiedział „Musimy wdrożyć w homoseksualnym społeczeństwie poczucie własnej wartości wśród indywidualnych jednostek”, które mogło być osiągnięte tylko poprzez kampanie prowadzone otwarcie przez samych homoseksualistów. Wraz ze wzrostem świadomości w późnych latach 60 coming out stał się główną strategią ruchu wyzwolenia gejów, zmierzając do wzrostu politycznej świadomości, aby móc zmierzyć się z homofobią i heteroseksizmem. W tym samym czasie, kontynuując aż do lat 80, lesbijskie i gejowskie dyskusyjne grupy wsparcia zaczęły skupiać się na dzieleniu się historiami coming outów, mając na celu redukcję uczucia izolacji, oraz wzrost widzialności i dumy społeczeństwa LGBT.

Pierwszego "coming outu" wśród osób publicznych w Polsce dokonał Marek Barbasiewicz.