Sztormowa pogoda znacznie utrudniała prace wydobywcze. Jednak pierwsze ciała odnaleziono tuż po rozpoczęciu akcji. Nawet, gdyby ktoś przetrwał pierwsze uderzenie w powierzchnię wody, to najprawdopodobniej nie przeżyłby burzliwej, sztormowej nocy. Żadne z odnalezionych ciał nie miało założonej kamizelki ratunkowej, co było pierwszym sygnałem, że katastrofa wydarzyła się nagle i niespodziewanie.
Badanie przyczyn katastrofy Badanie przyczyn katastrofy prowadził rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK).
Jak wykazała symulacja rejsu nr 967, lot do 17 sekund przed kolizją z wodą przebiegał bez zakłóceń. Według komisji, podczas wykonywania wznoszenia ze skrętem w prawo, kapitan nie nadzorował ruchów samolotu wokół osi podłużnej i poprzecznej. Co więcej drugi pilot nie sprawdzał parametrów lotu podczas wykonywania tego ruchu. W dodatku, jak stwierdziła komisja, czynności wykonywane przez załogę w ciągu ostatnich minut lotu były nieskoordynowane, a chaotyczne polecenia kontroli lotów dodatkowo pogłębiły panujące w kokpicie zamieszanie i nerwową sytuację.