Rozpoczęto wielką rozbudowę stolicy prowincji, Bozen, które miało stać się nowym, włoskim Bolzano – w mieście osiedlono tysiące włoskich robotników.
W 1939 roku, w wyniku umowy Hitlera z Mussolinim, miejscowa ludność niemieckojęzyczna stanęła przed opcją wyboru między emigracją do Rzeszy a pozostaniem na miejscu, godząc się w ten sposób z italianizacją. Wybór ten spowodował głębokie podziały wśród społeczeństwa i zapaść gospodarczą, gdyż ponad 80% Tyrolczyków zdecydowało się na emigrację, zyskując później opinię nazistów (wybuch wojny sprawił jednak, że z emigracji skorzystało stosunkowo niewiele osób). Z kolei ci, którzy pozostali, byli piętnowani przez Niemców jako zdrajcy. Pełna wymiana ludności i italianizacja nie powiodła się jednak, a po zakończeniu wojny większość emigrantów powróciła do Południowego Tyrolu.