Problem statusu niemieckojęzycznej ludności Tyrolu Południowego stał się przyczyną długotrwałego konfliktu austriacko-włoskiego, a miejscowa ludność uciekała się nawet do ataków terrorystycznych na przedstawicieli państwa włoskiego oraz włoskiej infrastruktury – niszczono linie wysokiego napięcia, koszary, pomniki, dworce kolejowe. Ich apogeum nastąpiło w 1961 roku – podczas jednej nocy zniszczono 37 masztów wysokiego napięcia, a w wyniku opóźnionego wybuchu jednego z zapalników zginął włoski robotnik. Członkowie organizacji terrorystycznych stanęli przed sądem, ale jednocześnie włoscy politycy przystąpili do sformułowania pakietu autonomicznego. Zatwierdzony w 1972 roku „Statut Autonomiczny Prowincji Bozen”, zwany Pakietem, gwarantujący równouprawnienie języków niemieckiego i włoskiego w całej prowincji, dwujęzyczność (względnie trójjęzyczność z językiem ladyńskim) napisów w miejscach publicznych, nauczanie w szkołach w języku niemieckim, tworzenie niemieckojęzycznych organizacji kulturalnych, rozwiązał w znacznym stopniu narodowościowe i polityczne problemy Południowego Tyrolu. Do tej pory jednak kontrowersje budzą sztuczne, włoskie nazwy wielu miejscowości z czasów faszystowskich oraz tzw.