W tym ujęciu oczywiste jest, że sądy sprawozdawcze są poprawne jeśli odzwierciedlają fakty, a teorie są poprawne jeśli ich język jest niesprzeczny oraz jeśli są weryfikowalne (czyli można podać konkretne, empiryczne fakty dowodzące słuszności tych teorii). Pojęcie weryfikowalności empirycznej stało się więc równoważne pojęciu jakiegokolwiek sensu. Jeśli jakaś teoria czy sąd mają mieć jakikolwiek sens faktyczny to muszą być weryfikowalne. Wszystkie pozostałe są albo tautologiami, albo w ogóle nie mają żadnego sensu.
Krytyka teorii bytu, etyki metafizycznej, metafizycznych teorii w psychologii, socjologii, ekonomii i historii Przykładając swoją miarę do różnych nauk neopozytywiści tropili w nich nieweryfikowalne teorie i dowodzili ich faktycznej bezsensowności.
W teorii bytu neopozytywiści zauważyli za Wittgensteinem, że wszelkie sądy i teorie w jej obrębie są bezsensowne – tzn. nie można ich w żaden sposób zweryfikować faktami. Pytania w rodzaju „Czy istnieje Bóg?” lub „Czy istnieje materia?” są zatem zwyczajnie pozbawione wszelkiego realnego sensu, a zatem nie ma sensu szukać na nie odpowiedzi.