William Crafts napisał nawet sztukę zatytułowaną The Sea Serpent; or, Gloucester Hoax: a Dramatic jeu d’esprit in Three Acts (Wąż morski lub oszustwo z Gloucester; dramatyczne jeu d’esprit w trzech aktach). Dla wielu wydarzenia te stały się dowodem, iż cała sprawa węża z Gloucester była niczym więcej jak zwykłym oszustwem. Wciąż jednak pojawiały się nowe doniesienia o spotkaniach z rzekomym potworem. Wkrótce potem, 14 sierpnia 1819 Samuel Cabot miał zobaczyć u północno-wschodnich wybrzeży Massachusetts zwierzę o długości ok. 24 metrów o głowie przypominającej łeb węża.
W 1912 gazeta Gloucester Daily Times doniosła w artykule pt. Nie ma już węża morskiego o zabiciu legendarnego zwierzęcia. Potwór miał zaplątać się w sieci bostońskiego parowca rybackiego „Philomena”. Po ich zniszczeniu, zwierzę miało następnie zaatakować statek. Zgodnie z prasową relacją, marynarze z „Philomeny”, a także dwóch innych jednostek ich wspomagających, „Victora” i „Ethel”, po dwóch godzinach zmagań, zabili węża morskiego. Jego ciało, długości 15-20 metrów, miało utonąć w morskich odmętach.