Treść umowy przechowania Umowę zawierano poprzez wręczenie rzeczy depozytariuszowi przez deponenta. Depozytariusz stawał się zaledwie dzierżycielem (a nie właścicielem jak w fiducji) rzeczy, dzięki czemu deponent mógł nadal rozporządzać rzeczą interdyktami posesoryjnymi. Przechowywana rzecz nie musiała być własnością deponenta.

Podstawowym obowiązkiem depozytariusza było przechowanie rzeczy. Miał on również obowiązek zwrócić rzecz wraz z ewentualnymi pożytkami na każde żądanie deponenta, nawet jeżeli umówiono by się, iż rzecz będzie przechowywana przez ściśle określony czas.

W prawie rzymskim depozyt był umową bezpłatną, w związku z czym depozytariusz odpowiadał jedynie za działanie podstępne (dolus) oraz rażące niedbalstwo (culpa lata) ale już nie za lekką winę (culpa levis).

Depozytariusz nie miał prawa przywłaszczyć sobie rzeczy – byłaby to kradzież rzeczy (furtum rei) – ani rzeczy używać – byłaby to kradzież używania (furtum usus). W obu przypadkach jako złodziej (fur) odpowiadałby za przypadkową utratę rzeczy (casus).