Po wymianie ognia floty znów wykonały zwrot, z tym, że lepiej wykonała go flota francuska – we flocie brytyjskiej doszło do zamieszania, co umożliwiło Francuzom zajęcie pozycji między lądem a Anglikami. Zamieszanie angielskie w ustawieniu floty postanowił wykorzystać admirał d'Orvilliers i wydał rozkaz do ataku, jednak z powodu źle zrozumianych rozkazów teraz z kolei we flocie francuskiej doszło do chaosu w ustawieniu eskadr i okrętów.

Następne godziny w obu flotach zostały strawione na porządkowaniu ustawienia eskadr – jednak gdy pierwsi opanowali chaos Francuzi i zaatakowali, flota brytyjska uchyliła się od walki. Admirał Keppel, który był połączony tylko ze strażą przednią, około godziny 19.00 postanowił zrezygnować z bitwy i skierował swe okręty na Plymouth. Flota francuska zaś odpłynęła do Brestu.

Reperkusje Bitwa była klasycznym przykładem użycia taktyki liniowej, w której obu flotom więcej czasu zajęło manewrowanie i porządkowanie linii szyku eskadr niż sama walka.

Nierozstrzygnięty wynik bitwy spowodował dochodzenia w obu flotach.