Duch reformy Ezdrasza przetrwał po śmierci reformatora, przejawiając się w szczególnym przywiązaniu do autorytetu Prawa, autorytetu, który wkrótce przyćmił także właśnie samą Świątynię i warstwę kapłańską, co poskutkowało rozszerzeniem wpływów nauczycieli i interpretatorów prawa, sofrim, „skrybów”, późniejszych „uczonych w piśmie”. Początkowo słowo „skryba” oznaczało wyłącznie tego, kto przepisuje teksty pism sakralnych – szybko jednak w powszechnej świadomości utrwaliło się przekonanie, że ten kto przepisuje Prawo, zarazem zna je najlepiej. W związku z tym słowo „skryba” zaczęło znaczyć więcej niż mówi jego etymologia, a znajomość Prawa stała się w społeczności żydowskiej drogą do popularności i poważania. Pierwsi uczeni w piśmie, jak Ezdrasz, którego uważa się za archetypowego znawcę prawa mojżeszowego (Ezd 7-6), byli jeszcze kapłanami – dopiero później szersze grono nauczycieli osiągnęło rangę „skrybów”. Gdy hellenizacja stopniowo ogarniała kapłanów, uczeni w piśmie zaczęli uważać się za jedynych strażników tradycji i obrońców Prawa przed obcymi naleciałościami. Kiedy faryzeusze ukonstytuowali się jako odrębna sekta (co nastąpiło w II w. p.n.e.), uczeni w piśmie dołączyli do nich.