Atak spekulantów walutowych We wrześniu 1992 r. podstawowym zagrożeniem dla funta była gwałtowna deprecjacja dolara wobec niemieckiej marki. W związku z powiązaniem funta z ERM, umacniał się on do amerykańskiej waluty do niedających się zaakceptować poziomów. Z racji olbrzymiej części brytyjskiego eksportu rozliczanego w USD, korekta kursu funta do dolara wydawała się nieunikniona. ERM uniemożliwiał takie działanie. Przewidując nieuchronne „pęknięcie tamy” spekulanci przyspieszyli przyszłe zdarzenia poprzez pożyczanie funta (także lira) i jego wymianę na niemieckie marki. Oczekiwali, że spłacą kredyt zdewaluowaną walutą, a różnica uzyskana na tej operacji będzie ich zarobkiem.

16 września brytyjski rząd ogłosił wzrost podstawowej stopy procentowej, z już wtedy wysokich 10% do 12%, w celu zachęcenia spekulantów do zakupu funta. Pomimo tego, oraz obietnic, że w przyszłości stopa wzrośnie do 15%, dealerzy przekonani, że rząd nie wywiąże się z obietnic przystąpili do sprzedaży funta.