Historia Początki Jasona Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego stulecia wieloletni asystent Wesa Cravena, Sean S. Cunningham, dostał zezwolenie od wytwórni Paramount Pictures na zrealizowanie swojego debiutanckiego poważnego projektu. Był to niskobudżetowy dreszczowiec Piątek, trzynastego – młodzieżowy slasher jakich wiele, z jedną prawdziwą gwiazdą – Betsy Palmer – w roli szaleńczej pani Voorhees i grupą aktorów-debiutantów, obsadzonych w rolach nieszczęsnych studentów, ofiar wspomnianej psychopatki. Cunningham, podobnie jak reszta ekipy współtworzącej film, nawet nie spodziewał się, że zrealizowany za grosze horror przyniesie mu przytłaczające dochody i stanie się jedną z legend kina grozy. Oczywiste stało się, że powstanie sequel Piątku, trzynastego, jednak zanim miało do tego dojść, realizatorzy musieli obmyśleć skuteczny plan kontynuowania serii. A nie było to wcale łatwe, ponieważ główna negatywna bohaterka pierwszej części została w ostatnich minutach obrazu zdekapitowana. Charakteryzator Tom Savini, kreator efektów do Nocy żywych trupów (1968), nadzieję pokładał w ujawniającym się podczas zawiązania akcji filmu Jasonie, synu szalonej pani Voorhees, będącym elementem halucynacji jedynej pozostałej przy życiu bohaterki produkcji.