Wprawdzie obydwa silniki były do siebie bardzo zbliżone, jednakże jednostka General Electric F120 była nieznacznie wydajniejsza w zakresie supercruise. układ płatowca Lockheed wybrał nieco konserwatywną hybrydę platformy kształtu dla swojego samolotu, przypominająca nieco F-15 i F/A-18, z blisko siebie umieszczonymi silnikami, długimi wlotami tuneli powietrza i wychylonym nieco na zewnątrz ogonem. Northrop natomiast wybrał bardziej radykalny układ, ukształtowany pod potrzeby walorów stealth i supercruise. W większym stopniu zaostrzony kadłub płynnie przechodzi w krawędź natarcia skrzydła. Przejście to zapewnia właściwy przepływ powietrza i niski opór aerodynamiczny przy prędkości ponaddźwiękowej. dysze wylotowe Zastosowane w tym zakresie w obu samolotach rozwiązania różnią się radykalnie. Mimo że w przedstawionych producentom wymaganiach siły powietrzne nie sformułowały tego wymogu, Lockheed wybrał układ nacelowany na maksymalizację manewrowości przy niskich prędkościach, przez użycie sterowanego wektora ciągu. Dwuwymiarowo sterowany wektor ciągu dysz zapewnia wzmocnienie efektu odrzutu w pożądanym kierunku. Northrop natomiast, przy konstruowaniu swojej maszyny położył nacisk na stealth poprzez – podobnie jak w B-2 – ukrycie dysz w prowadnicach umieszczonych wewnątrz ząbkowanego ogona.