Rotmistrz Leonard Zub-Zdanowicz ps. „Ząb” w książce wydanej w Londynie w 1980 r. (Lesław Jurewicz, Zbrodnia, czy początek wojny domowej?) uznał, że jego rozkaz wymordowania 26 osobowego oddziału GL (i 4 chłopów) pod Borowem 9 sierpnia 1943 r. został wydany za „przejście na stronę nieprzyjaciela” i za to, że GL opowiadała się za linią Curzona, a więc „dążyła do oderwania terytorium państwa polskiego”. Tę samą motywację powtórzył w maju 1993 w tygodniku katolickim „Ład” Marek Chodakiewicz w artykule pod znamiennym tytułem Wypadek borowski: „Obowiązujące wówczas prawa Rzeczypospolitej Polskiej jednoznacznie usprawiedliwiają surowość wykazaną przez majora Leonard Zub-Zdanowicza pod Borowem, jak również wszystkie inne wypadki rozbicia oddziałów komunistycznych przez AK lub NSZ”. Podobnego zdania jest historyk Grzegorz Motyka, który bazując na dokumentacji polskiej partyzantki nacjonalistycznej, doszedł do wniosku, iż partyzanci GL zostali rozstrzelani za „zdradę”, a nie z powodu rzekomego bandytyzmu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Mord pod Borowem · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.