Ponadto linia brzegowa na północ jest bardziej kamienista, na południe natomiast brakuje jej zatok tworzących naturalne schronienia dla statków. Na dodatek na terenach północnego wschodu znajduje się duża liczba żeglownych rzek (np. Delaware czy Connecticut), które prowadzą do gęsto zaludnionych terenów w głębi lądu. Tak więc mimo że inne obszary kontynentu przewyższały północny wschód pod względem wartości surowców, jakie się w nich znajdowały, nie były one tak łatwo dostępne. Niejednokrotnie również dostanie się do nich wiązało się z wcześniejszym przybyciem na północny wschód.

W roku 1800 w tym regionie były jedyne cztery miasta, których populacja przekroczyła 25 tys. (Filadelfia, Nowy Jork, Baltimore oraz Boston). Ogromna koncentracja ludności na relatywnie małym obszarze dała przewagę (pod względem gęstości zaludnienia) nad resztą kraju. Sytuacja obszaru stała się jeszcze lepsza, gdy w 1800 roku Waszyngton, znajdujący się zaledwie 55 kilometrów na południowy zachód od Baltimore, został ogłoszony stolicą USA. Według Gottmanna stolice mają tendencję do tworzenia specyficznego środowiska władzy, które to wyjątkowo sprzyja rozwojowi, podnosząc status regionuJean Gottmann, Since Megalopolis: The Urban Writings of Jean Gottman, The Johns Hopkins University Press, Baltimore 1990, s. 63–64..