Również infrastruktura transportowa i telekomunikacyjna wymagana w stolicy stopniowo zaczęła rozrastać się na kolejne miasta przyszłego megalopolis. W 1850 roku Nowy Jork i Filadelfia miały już 300 tys. mieszkańców, podczas gdy Baltimore, Boston i Brooklyn miały ich ponad 100 tys. Prócz tych trzech, w całych Stanach Zjednoczonych znajdowały się jeszcze tylko dwa miasta o takiej liczbie mieszkańców, były to Cincinnati oraz Nowy Orlean.
Bliskość Europy oraz lokalizacja wyspy Ellis (główne centrum przyjmowania imigrantów w latach 1892–1924), sprawiły, że Nowy Jork i okoliczne miasta stały się przystanią dla europejskich imigrantów, którzy stanowili dla rozwijającego się megalopolis uzupełnienie różnorodności, myśli i zdeterminowanej siły roboczejJean Gottmann, Megalopolis, s. 45.. Do 1950 roku region zamieszkany był przez 1/5 wszystkich mieszkańców USA, przy gęstości zaludnienia piętnastokrotnie większej niż średnia krajowaJohn Rennie Short, Liquid City, s. 23..