Raymond Fernandez (ur. 17 grudnia 1914 na Hawajach, zm. 8 marca 1951) – seryjny morderca, razem z kochanką Marthą Beck zamordował około 20 kobiet. Udowodniono obojgu jedynie trzy zabójstwa.

Fernandez był początkowo drobnym oszustem matrymonialnym. W latach 40. XX wieku w Stanach Zjednoczonych było o milion więcej kobiet niż mężczyzn (skutek II wojny światowej). Wiele samotnych lub owdowiałych pań poszukiwało mężów. Początkowo Raymond uwodził swoje ofiary jedynie dla pieniędzy. Wzbudzał zaufanie, dawał poczucie bezpieczeństwa, obiecywał małżeństwo, a potem okradał i znikał bez słowa. Żadnej z kobiet nie zrobił jednak fizycznej krzywdy. Wszystko się zmieniło, gdy poznał Marthę Beck.

Para ta przypadła sobie do gustu i wkrótce zostali kochankami. Fernandez miał do Marthy bezgraniczne zaufanie, szybko zdradził jej, jakiego rodzaju "interesami" się zajmuje. Wtedy to Beck podsunęła mu nowy pomysł – namówiła Fernandeza, by nie poprzestawał na wyłudzaniu od naiwnych kobiet ostatniego grosza, lecz mordował je. Stwierdziła też, że Raymond może liczyć na jej pomoc. I tak wspólnie oszukiwali niczego nieświadome kobiety, które chciały znaleźć męża. Rola Marthy polegała na tym, że udawała siostrę Raymonda.