Ryzykując utratę królewskiego poparcia Joanna pomoc przyjęła.
Bitwa 300px|thumb|left|Most w Beaugency w 600 lat po bitwie jest nadal w użyciu
Joanna d’Arc i książę Jan II d’Alençon mieli pod swoim dowództwem oddziały Jeana d’Orléans, Gilles’a de Rais, Jeana Potona de Xaintrailles'a, and La Hire'a. John Talbot hrabia Shrewsbury dowodził broniącymi miasta Anglikami. Łamiąc ówczesne obyczaje wojenne Francuzi, zamiast po zdobyciu w dniu 15 czerwca mostu w Meung-sur-Loire zaatakować to właśnie miasto, uderzyli następnego dnia na Beaugency.
Tam, inaczej niż w Meung-sur-Loire, główna pozycja obronna znajdowała się w obrębie murów miejskich. Do dzisiejszych czasów przetrwał ten wysoki, kamienny donżon. Zaraz po wstępnym szturmie Anglicy porzucili mury i schronili się do wieży. Francuzi rozpoczęli natychmiast silny ostrzał artyleryjski tej ostatniej pozycji. Tego właśnie wieczoru zjawił się de Richemont ze swoim wojskiem.
Dowiedziawszy się, że od strony Paryża nadciąga angielska odsiecz pod wodzą Johna Fastolfa, d’Alençon podjął z oblężonymi negocjacje, obiecując im – w razie poddania się – swobodne opuszczenie Beaugency z bronią i sztandarami.