W pojedynku na ostatnich metrach najlepszy okazał się Amerykanin, który o 1,3 sekundy wyprzedził Ackermanna i Austriaka. Felix zdobył brązowy medal, wyprzedzając prowadzącego po skokach Hetticha o zaledwie 0,8 sekundy. W kolejnym sezonie sześciokrotnie stawał na podium, ale nie zdołał wygrać żadnego z konkursów. Trzynastokrotnie plasował się w czołowej dziesiątce, pięciokrotnie zajmując drugie miejsce i raz trzecie. Dało mu to czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.
Sezon 2004/2005 zaczął od zajęcia 13. miejsca w Gundersenie 27 listopada 2004 roku w Ruce. Był to jego najsłabszy wynik tego sezonu. Już 4 grudnia w Trondheim wrócił na podium, zajmując trzecie miejsce Gundersenie. Na podium stawał jeszcze pięciokrotnie, w tym 12 lutego 2005 roku odniósł swoje siedemnaste zwycięstwo w karierze, wygrywając zawody w sprincie. W efekcie uplasował się na trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej, za Hannu Manninenem i Ronnym Ackermannem. W lutym 2005 roku wystartował na mistrzostwach świata w Oberstdorfie. W sprincie zajął 11. miejsce, chociaż po skokach zajmował dopiero 21 pozycję ze stratą 1:26 minuty. W Gundersenie po skokach zajmował 19. miejsce, tracąc 2 minuty do lidera.