Tomasz z Akwinu streścił to nauczanie wyjaśniając, że „Dar stanowi imię własne Ducha Świętego, o ile w Bogu oznacza Osobę” (Suma Teologiczna I, 39, 2) oraz że „w błędzie są ci, którzy twierdzą, że nie Duch Święty, ale Jego dary są nam dane” (Suma Teologiczna I, 43, 3).

Dlatego w nauczaniu Kościoła od średniowiecza mówi się też ogólnie o otrzymywaniu przez bierzmowanie „pełni Ducha”, lub „pełni daru/darów Ducha”. Akwinata np. stwierdził jedynie, iż „sakrament ów daje pełność Ducha Świętego dla wzmożenia sił duchowych, co przysługuje wiekowi dojrzałemu”, zaś dary Ducha Świętego łączył już ze chrztem. Podobnie Katechizm Rzymski, obowiązujący przez cztery wieki po Soborze trydenckim, w rozdziale o bierzmowaniu wyjaśnia za św. Milcjadesem, iż „przy źródle Chrztu dawa Duch Święty zupełność, aby człowiek był niewinnym, a przy bierzmowaniu daje doskonałość, aby łaski mógł dostąpić”.

Konstytucja dogmatyczna o Kościele Soboru watykańskiego II z 1964 roku stwierdza, że „Wierni, przez chrzest wcieleni do Kościoła [...] Przez sakrament bierzmowania jeszcze ściślej wiążą się z Kościołem, otrzymują szczególną moc Ducha Świętego” (Lumen Gentium 11).