Oba filmy zachowały się w wersji barwnej, choć Telewizja Polska premierowo emitowała je w czerni i bieli.

Współpraca z reżyserem Popiołu i diamentu układała się Żuławskiemu dobrze, i to on doradził Wajdzie przeczytanie Ziemi obiecanej Władysława Reymonta, która posłużyła później jako materiał do adaptacji filmowej. Konflikt pomiędzy Żuławskim a Wajdą pojawił się w momencie, gdy późniejszy autor Diabła napisał swemu mentorowi scenariusz do adaptacji Jądra ciemności Josepha Conrada; mimo wyjazdu obu realizatorów do Stanów Zjednoczonych, gdzie wstępnie ustalili warunki współpracy z jednym z zainteresowanych projektem amerykańskich producentów, Wajda zrezygnował z przedsięwzięcia i wkrótce potem wrócił do Polski. Żuławski potraktował takie rozwiązanie umowy jako niestosowne.

Do otwartego konfliktu pomiędzy Żuławskim a Wajdą doszło w momencie pełnometrażowego debiutu tego pierwszego, zatytułowanego Trzecia część nocy (1971). Scenariusz do tego filmu fabularnego był oparty na losach ojca Żuławskiego: główny bohater filmu (Leszek Teleszyński), straciwszy całą rodzinę podczas okupacji hitlerowskiej, zarabia na życie jako karmiciel wszy w instytucie produkującym szczepionki przeciwko tyfusowi.