Miał okazję ujrzeć, jak to ujął jego biograf, Anthony Cave Brown – (...) niekończącą się procesję generałów, admirałów, marszałków lotnictwa, szpiegów, polityków, szejków, księży, mułłów, książąt, pułkowników i królów. Zabiegający o wciągnięcie Stanów Zjednoczonych do wojny premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill był nim zachwycony.
Powrót Donovana do Waszyngtonu w marcu 1941 poprzedziły doniesienia amerykańskich attachés wojskowych o jego szczególnym zainteresowaniu sprawami wywiadu. Szef wywiadu US Army, gen. mjr Sherman Miles napisał 8 kwietnia 1941 w liście do gen. George’a C. Marshalla:
W tym samym czasie dyrektor Federalnego Biura Śledczego – FBI, John Edgar Hoover, zabiegał o rozszerzenie zasięgu działań swojej Specjalnej Służby Wywiadowczej (Special Intelligence Service) na kraje obce, od Ameryki Łacińskiej po Europę i Azję. Niechęć Milesa i Hoovera do Donovana była tym silniejsza, że obydwaj mieli innego jeszcze konkurenta Vincenta Astora, którego prezydent mianował niedawno kontrolerem wywiadu US Army, i Biura Wywiadu Marynarki Wojennej (Office of Naval Intelligence – ONI) i FBI w okręgu nowojorskim, a którego według krążących pogłosek miał w najbliższym czasie zamiar postawić na czele nowej superagencji wywiadowczej. 10 czerwca, zachęcany usilnie przez sekretarza marynarki wojennej Franka Knoxa.