Rejon wioski an-Nabi Jusza zajęły siły Arabskiej Armii Wyzwoleńczej, które w tutejszym forcie policji mandatowej (fort Tegart) utworzyły swoją bazę. Moszaw Ramot Naftali został wówczas odcięty od pozostałej części kraju. Żydowska organizacja paramilitarna Hagana rozumiała strategiczne położenie fortu policji w an-Nabi Jusza, ponieważ kontrolował on drogę wjazdową na klif w górach Naftali i zamykał dojazd do położonych tam osiedli żydowskich. Również tędy prowadziła droga, którą do Doliny Hula schodziły arabskie milicje. W dniu 15 kwietnia siły Palmach przeprowadził pierwszą próbę zdobycia an-Nabi Jusza, ale po straceniu 2 żołnierzy wycofał się. Drugą próbę podjęto 20 kwietnia z wykorzystaniem większych sił i materiałów wybuchowych do wysadzenia muru fortu. Podczas natarcia zginęło 22 żołnierzy żydowskich. Na samym początku I wojny izraelsko-arabskiej w nocy z 16 na 17 maja 1948 roku Izraelczycy zajęli wieś an-Nabi Jusza. W walce o fort zginęło 2 izraelskich żołnierzy. Następnie wysiedlono wszystkich mieszkańców, a domy wyburzono, pozostawiając jedynie posterunek brytyjskiej policji, który obecnie służy jako baza straży granicznej. Moszaw został silnie ufortyfikowany i stanowił część pierścienia granicznych fortyfikacji an-Nabi Jusza–Jiftach–Menara–Misgaw Am, który miał chronić Górną Galileę przed oderwaniem od Izraela.