W 1883 roku w fabryce Poznańskiego wybuchł strajk na tle pogarszających się warunków pracy. Dniówka trwała wówczas 16 godzin, od 5 rano do 9 wieczorem, a dodatkowo Izrael Poznański wprowadził nakaz pracy w dni świąteczne. Miało to obowiązywać od 15 sierpnia, czyli począwszy od święta Matki Boskiej Zielnej. Złamanie nakazu kosztowało pracownika do 3 rubli. Protestujących spacyfikowała policja i sotnia kozaków, z fabryki usunięto 50 osób. W lutym 1884 Poznański ukarał finansowo robotników, którzy protestowali przeciwko pracy w święto Matki Boskiej Gromnicznej. Jednego z robotników uderzył. W 1891 pełnomocnik inspektora fabrycznego meldował, że w fabryce Poznańskiego płaci się relatywnie najmniej w Łodzi, a kary spotykające tkaczy są najwyższe. W czasie buntu łódzkiego w 1892 w biurze fabryki Poznańskiego mieściło się tymczasowe biuro śledcze, gdzie poniżano i bito strajkujących pracowników, by następnie bez udowodnienia winy usunąć ich z fabryki.