Lashley wprowadził nawet pojęcie „efektu masy” dla wyrażenia zjawiska, że na behawioralne (i nie tylko) skutki uszkodzenia mózgu wpływa rozległość obszaru uszkodzenia, a nie lokalizacja, oraz „prawo ekwipotencjalności”, które stwierdzało, że różne struktury i rejony mózgu są sobie funkcjonalnie równe i każda część kory mózgu może zastąpić inną. Tymczasem warto zauważyć, że szczury badane przez Lashleya, aby wykonać zadanie w labiryncie, musiały posiadać dobrą koordynację wszystkich funkcji, zarówno motorycznych, percepcyjnych, jak i pamięci. W przypadku uszkodzenia okolic motorycznych i percepcyjnych mózgu, zwierzęta te z oczywistych powodów przejawiały zaburzenia w poruszaniu się, zaś im rozleglejsze było uszkodzenie, tym więcej przejawiały zaburzeń różnej natury (jak i nasilenie tych zaburzeń było większe). Na tej podstawie trudno jest jednak dowodzić, że różne okolice mózgu nie posiadają różnej specjalizacji funkcjonalnej. Lashley w swych badaniach opierał się na błędnych założeniach z powodu których nie mógł następnie właściwie zinterpretować uzyskanych wyników.