Wzmocniło to nie tylko pozycję suwerena i samo państwo, a załamało (choć wtedy nie można było tego jeszcze dostrzec) wpływ Landtagów na przebieg spraw kraju, ale wyznaczyło także pewien model polityki i postępowania, kontynuowany wyraziście przez Fryderyka II, a także i później, w którym w zamian za pozostawienie junkrom kwestii społecznej i wejścia w sojusz z tą warstwą przeciw miastom i chłopom, monarcha uzyskiwał bądź podtrzymywał konkretne korzyści w kwestii ważnych dla całości struktury państwowej.
Najwięcej problemów wobec wprowadzanego absolutyzmu i unifikacji z pozostałymi terytoriami przysparzały elektorowi hrabstwa Mark i Kleve, które mogły liczyć na poparcie Holandii. Tam też rozwiązania okazały się najbardziej gwałtowne i nieprzewidywalne, także dla samego elektora. Włączenie się w 1657 roku do wojny przeciw Szwecji wymagało dużych nakładów finansowych, a tych elektorowi zaczynało brakować. Ryzykując i nie oglądając się na stanowisko warstw uprzywilejowanych obu księstw kazał ściągać z ich terytoriów odpowiednie sumy. Sprzeciwiający się temu przywódca stanów, hrabia von Willich został po prostu aresztowany.