Tę myśl wyrażają słowa: „marność nad marnościami i wszystko marność”. Użyte w tym sztandarowym fragmencie Księgi hebrajskie słowo hewel, tłumaczone typowo jako „marność”, oznacza właściwie „zwiewność”, „ulotność”, „dym”, „mgłę” – nie jest jednoznacznie nacechowane negatywnie i wskazuje nie na literalną „marność”, „słabość”, „kiepskość”, lecz na nietrwałość istniejącego stworzenia.

Przekonanie o tym, że wszystko jest marnością dotyczy zjawisk przyrody, zabiegów człowieka zmierzających do osiągnięcia bogactwa i sławy, używania przyjemności i mądrości. Kohelet mówi o zachłanności ludzi, marnotrawstwie, traceniu i omijaniu tego, co piękne, chęci korzystania z jak największych przyjemności.

Człowiek poddany jest prawom przemijania. Powinien więc czerpać z życia pełnymi garściami wszystko to, co sprawia mu radość – jednak, co zaznacza Kaznodzieja – przy zachowaniu szacunku, poważania‚ bojaźni względem Boga. Warto cieszyć się z tego, co się ma, bez względu na okoliczności. W życiu jest czas na radość i na smutek, i powinniśmy zachować odpowiedni dystans do życia. Należy utrzymywać umiar i rozsądek nie tylko w szczęściu, ale także przy niepowodzeniach i nieszczęściach.