Tysiące ludzi, poruszając się głównie na rowerach, przewiozło tony sprzętu i amunicji, niezbędne do prowadzenia długiego oblężenia.

Võ Nguyên Giáp skoncentrował siły liczące ok. 70 000–80 000 żołnierzy, dysponujące 200 działami (w tym 20 działek przeciwlotniczych) i 100 karabinami maszynowymi – duże ilości uzbrojenia dostarczane były z Chin, a żołnierze wietnamscy przeszkoleni przez chińskich doradców wojskowych. Garnizon francuski liczył 15-16 000 ludzi, 60 dział, 10 lekkich czołgów M24 Chaffee i 6 samolotów zrzucających napalm. Trudne warunki atmosferyczne (pora monsunów) a zwłaszcza wietnamski ostrzał z zamaskowanych stanowisk artyleryjskich znacznie utrudniały dostarczanie oblężonym oddziałom francuskim niezbędnego zaopatrzenia i amunicji. Francuzi zostali zmuszeni do wycofania się na wewnętrzną linię umocnień. Wietnamczycy zaś pod osłoną ognia artyleryjskiego, wykorzystując podziemne tunele i okopy przekopane w okolicznych wzgórzach, posuwali się naprzód. 7 maja 1954 oddziały francuskie skapitulowały. Z 11 000 żołnierzy, którzy złożyli broń, połowa była ranna. Straty wietnamskie ocenia się na trzykrotnie większe od liczby zabitych i rannych Francuzów. Niemniej Võ Nguyên Giápowi udało się wreszcie zrealizować cele trzeciej fazy planu strategicznego.