W początkowej scenie Cześnik Raptusiewicz rozważa swoje plany matrymonialne. Chciałby ożenić się z wdową (po trzech mężach) Podstoliną, która bawi z wizytą na zamku jako gość Klary. Cześnik jest jednak nieobyty z kobietami i obawia się zrobienia gafy. Wzywa więc Papkina, zarozumiałego tchórza, bawidamka i hulakę, by pośredniczył w swatach, a jednocześnie utrzymywał w jego imieniu kontakty z sąsiadem – Rejentem Milczkiem, z którym Cześnik jest odwiecznie skłócony. Cześnik jest łasy na majątek Podstoliny, nie wiedząc, że ona sama szuka męża, bo majątek przypisany jest jej tylko czasowo. Papkin zaś ostrzy sobie zęby na bratanicę Cześnika, Klarę. Co prawda boi się Rejenta, jednak jest uzależniony od Cześnika, za niewymienione w sztuce dawne sprawki. Cześnik aranżuje spotkanie Papkina z Podstoliną. Podstolina łatwo domyśla się celu spotkania i obiecuje zgodę na swoje małżeństwo z Cześnikiem.
Nagle okazuje się, że Rejent zlecił murarzom naprawę muru rozgraniczającego część zamku należącą do niego, od części należącej do Cześnika. Cześnik każe Papkinowi i służbie rozpędzić murarzy. Tymczasem w ogrodzie Wacław i Klara zapewniają się o wzajemnej miłości. Wacław jest gotów „porwać” Klarę, by się z nią ożenić, ale dziewczyna nie zgadza się na to.