Kolejna scena przedstawia rozpędzanie murarzy. Z okien obserwują ją Cześnik i Rejent. Papkin wchodzi do akcji dopiero, gdy murarze zostają przegonieni. Wygłasza monolog na własną cześć. Zjawia się Wacław, który przedstawia się jako urzędnik Rejenta i oddaje się dobrowolnie w niewolę.
Akt 2.
Papkin przedstawia jeńca Cześnikowi jako wynik swojej odwagi, licząc, że w nagrodę Cześnik wyrazi zgodę na jego małżeństwo z Klarą. Cześnik jednak dobrze zna Papkina. Wacław próbuje przekonać Cześnika do ugody z Rejentem, ale Cześnik jest uparty i wyraża to słowami: „Wprzódy słońce w miejscu stanie! Wprzódy w morzu wyschnie woda, nim tu u nas będzie zgoda!” i każe wracać Wacławowi do domu. Ten nie chce odejść – chce być bliżej Klary, więc przekupuje Papkina. Podczas rozmowy z Klarą ustalają, aby poprosić Podstolinę o wpłynięcie na Cześnika. Gdy pojawia się Podstolina, okazuje się, że to była kochanka Wacława, którą, co gorsza, oszukiwał, podając się za księcia. Podstolina jednak chce zerwać zaręczyny z Cześnikiem – woli Wacława.
W kolejnej scenie Papkin wyznaje Klarze miłość. Ta żąda od niego dowodu miłości – wytrwania przez pół roku w milczeniu, roku o chlebie i wodzie i przywiezienia krokodyla.