Następnie wrak został zabrany do wojskowej bazy w Roswell, gdzie był badany – jedna z teorii spiskowych mówi że pozaziemskie formy życia znalezione we wraku przetrzymywano i badano w Strefie 51 w stanie Nevada. Później, decyzją Jesse Marcela, przekazano go naczelnemu dowództwu. Wiadomość o wypadku została bezzwłocznie rozpowszechniona w całym kraju. Jeszcze tego samego dnia wieczorem dowódca Eighth Air Force generał brygady Roger Ramey ogłosił dementi. Oznajmił, że to, co niektórzy uznali za latający spodek, było w rzeczywistości meteorologicznym balonem sondażowym. W trybie pilnym zwołał również konferencję prasową. Podczas posiedzenia generał brygady Roger Ramey przedstawił dziennikarzom mocno uszkodzone resztki przedmiotu, zidentyfikowane pośpiesznie przez Irwinga Newtona jako pozostałości po balonie typu Rawin.

9 lipca 1947 w prasie zaczęły pojawiać się informacje, jakoby doniesienia z poprzedniego dnia były nieprawdziwe. Gdy dziennikarze chcieli skontaktować się z Williamem Blanchardem, ten wyjechał na urlop.