Innym takim przypadkiem była katastrofa lotu Nigeria Airways 2120, gdy przy lądowaniu maszyny z powodu pożaru na pokładzie DC8 uderzył w ziemię 1 km przed pasem startowym (wtedy w Dżuddzie zginęło 261 osób), czy też katastrofa w Lesie Kabackim w Warszawie: w tej sytuacji uszkodzony po wybuchu silnika samolot rozbił się 5 kilometrów od lotniska zabijając 183 osoby - najwięcej w historii polskiego lotnictwa. Kolejnym przykładem jest próba awaryjnego lądowania samolotu United Airlines w Sioux City, kiedy to w wyniku uderzenia o pas przechylonego na prawe skrzydło samolotu zginęło 112 osób z 296 ludzi będących wówczas na pokładzie).
Potrzeba podjęcia decyzji o awaryjnym lądowaniu może zajść również podczas pilotowania samolotu wojskowego, choć niezbyt często informacje o takich wydarzeniach trafiają do wiadomości publicznej. Jednym z przypadków, kiedy opinia publiczna mogła dowiedzieć się o takim wydarzeniu, a nawet zobaczyć je w telewizji, było zakończone sukcesem awaryjne lądowanie polskiego samolotu wielozadaniowego F-16 na Okęciu w Warszawie w lipcu 2008, fakty.interia.pl, do którego doszło po stwierdzeniu przez pilota zadymienia we wnętrzu kokpitu.