Bitwa pod Daszowem – pierwsze znaczne starcie lokalnego powstania podolskiego, będącego częścią powstania listopadowego.
Komendę nad powstańcami podolskimi objął gen. Benedykt Kołyszko, który wówczas miał już ponad 80 lat. Mimo zaawansowanego wieku i braku obycia z nowinkami wojskowymi, swoich podkomendnych prowadził odważnie. 14 maja pod Daszowem gen. Loggin Roth zadał mu jednak klęskę, skutkiem której powstańcy porzucili nadzieje na zebranie silnego korpusu i dalej już realizowali koncepcję walk partyzanckich.
Opis bitwy Siły Kołyszki były dosyć liczne, ale źle zorganizowane i dowodzone. Powstańcy przemieszczali się w mocno rozciągniętej i nieuporządkowanej kolumnie, której nie nadzorowała żadna policja marszowa. Około godziny szesnastej przednie straże wojsk polskich pod dowództwem Wacława Seweryna Rzewuskiego starły się w pobliżu Gródka ze szpicą nieprzyjacielską i zostały przez nią rozbite. Udany kontratak Pobiedzińskiego skutkował rozbiciem po kolei dwóch szwadronów jazdy rosyjskiej.