Mandat ten oznacza swego rodzaju nostryfikację ze strony Magisterium Kościoła.

Według watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, fakt konieczności posiadania mandatu kościelnego nie odbiera teologowi prawa do postawy krytycznej, krytycyzm nie jest jednak według tejże Kongregacji tożsamy z "duchem krytycznym", który naznaczony jest zwykle subiektywnymi emocjami i uprzedzeniami. Zgłębienie Objawienia wymaga sięgania do właściwego rodzaju filozofii i innych nauk, które harmonijnie ujmują prawdę o człowieku, świecie i Bogu. Kryterium oceny tych nauk i ich narzędzi pojęciowych stanowi sama nauka objawiona. W zastosowaniu tego kryterium pomaga nadprzyrodzony zmysł wiary obecny w Kościele. Razem z szacunkiem do chrześcijańskiego depozytu nauczania wiary teolog w swej refleksji ma być krytyczny, ma prowadzić swe badania racjonalnie, rzetelnie spełniając jej wymogi epistemologiczne - ponieważ teologia w ciągu swego istnienia stworzyła własny system wiedzy naukowej. Przykładem teologów, którzy w XX w. utracili prawo do wykładania teologii katolickiej z powodu zbyt wielkich rozbieżności ich poglądów z Tradycją Apostolską, byli m.in.