Otrzymał obietnicę, że po zwycięstwie Francji zostanie nagrodzony takimi miastami jak Rotterdam i Amsterdam, czyli najpotężniejszymi portami handlowymi ówczesnej Europy.

Gdy Francuzi obiecali główne miasta holenderskie Anglikom, ci nie śpieszyli się z zajmowaniem ich, lecz próbowali wymusić na Holendrach 16 milionów guldenów w zamian za separatystyczny pokój.

To wygórowane żądanie wzmocniło holenderski opór, a negocjacje dały Holandii czas na przeprowadzenie planowej akcji powodziowej, polegającej na zalewaniu zagrożonych przez Francuzów obszarów Holandii z wykorzystaniem tzw. Holenderskiej Linii Wodnej (w 1629 zaczął ją budować Fryderyk Henryk Orański, książę Nassau). Była to linia umocnień obronnych, wykorzystująca szczególne warunki terenowe w Holandii, jak depresje czy kanały, oraz system śluz, pozwalających w zależności od woli zalewać wybrane tereny. Akcja ta zahamowała zwycięski marsz wojsk francuskich.

Ponieważ Holendrzy nie wyrazili zgody na angielską propozycję, Anglia, wykonując warunki zawartego przymierza, przyłączyła się do Francji, gdy ta w 1672 roku dokonywała inwazji na Holandię.