Aby stworzyć złudzenie, że filmowy liniowiec płynie po morzu, basen i zakotwiczoną w nim replikę usytuowano wzdłuż linii brzegowej z widokiem oceanu na 270 stopni, co umożliwiało uchwycenie kamerą naturalnego horyzontu. Dodatkowo, na podstawie zebranych danych meteorologicznych, wybrano taką stronę statku, by wiatr pochylił dym z kominów, powodując złudzenie płynięcia statku. Ekipa wiernie odwzorowała także wyposażenie liniowca, m.in. meble i dekoracje, a nad pracami czuwali historyk Don Lynch oraz artysta-grafik Ken Marschall.

Kobiecy akt wykorzystany w scenie szkicowania Rose przez Jacka został narysowany przez Jamesa Camerona. Sekwencja pary była również pierwszą sceną nakręconą z udziałem obojga aktorów. Ostatnie dwa dni zdjęciowe, które należały do najbardziej niebezpiecznych dla ekipy, poświęcono na nakręcenie sekwencji zatopienia statku.