Jeszcze przed rozpoczęciem działań wojennych w połowie lipca 1939 samolotem pilotowanym przez płk. pil. Bolesława Stachonia, ówczesnego dowódcę 4 pułku lotniczego, później d-ca lotnictwa Armii „Pomorze” wraz pchor. obs. Janem Klocek, z rozkazu dowódcy Armii „Pomorze” wykonał rozpoznanie fotograficzne i wzrokowe wojsk oraz instalacji wojskowych w tym lotnisk w okolicach Królewca i Olsztyna (Prusy Wschodnie) oraz nad granicą z Wolnym Miastem Gdańskiem. Do wybuchu wojny wylatał 150 h i awansował do stopnia porucznika.

W czasie kampanii wrześniowej wykonał jeden lot bojowy na rzecz swojej eskadry. 2 września z lotniska Zdunowo załoga w składzie por. obs. Czesław Malinowski, ppor. pil. Bolesław Kuzian i st. szer. Tadeusz Rybacki, dokonała rozpoznania wojsk nieprzyjaciela na drogach w rejonie Olsztynek – Nidzica – Wielbark (nad ówczesnymi Prusami Wschodnimi). Według relacji obserwatora por. Malinowskiego zrzucono także bomby na stację kolejową w Nidzicy. Było to prawdopodobnie pierwsze bombardowanie terytorium III Rzeszy w czasie II wojny światowej, jednakże była to samodzielna akcja personelu eskadry, wykonana podczas lotu rozpoznawczego, a nie wykonanie rozkazu bojowego wyższego dowództwa.