Wiele aspektów scenariusza oraz bohaterów filmu było poddawane krytyce, a zwłaszcza postać Jar Jara Binksa, która została uznana przez sporą część starszych fanów za stworzoną z myślą o sprzedaży zabawek, przy czym traktowano ją bardziej jako okazję do zarobku na gadżetach niż jako pełnoprawną, poważną postać. Kenneth Turan z „Los Angeles Timesa” określił Binksa mianem „poważnego błędu” i „postaci komediowej, która – szczerze mówiąc – wcale nie bawi”. Drew Grant z serwisu „Salon” napisała: „być może absolutna swoboda twórcza, jaką cieszył się reżyser George Lucas, wymyślając »komediowy« element filmu – bez udziału producentów czy wielu niezależnie myślących aktorów – to ścieżka prowadząca na ciemną stronę”.
Roger Ebert z „Chicago Sun-Timesa” przyznał filmowi 3.5/4 gwiazdki, określając Mroczne widmo mianem „zdumiewającego osiągnięcia w dziedzinie pomysłowej twórczości filmowej” i stwierdzając, że „Lucas opowiada dobrą historię”. Ebert zauważył również, że „jeśli niektóre postacie nie są zbyt porywające, być może jest to nieuniknione”, zważywszy na to, iż jest to film otwierający nową trylogię.