Każdy kupon miał wydrukowaną liczbę kilometrów. Zamierzeniem organizatorów „Akcji Autostop” było zachęcenie kierowców do zabierania autostopowiczów i gromadzenia kuponów. Kierowcy zebrane kupony (po wpisaniu swoich danych) mogli odsyłać biurom turystycznym, gdzie odbywało się losowanie nagród, jak: aparaty fotograficzne, sprzęt AGD, a nawet samochód marki Syrena.

Osoby zamierzające podróżować po Polsce w ramach tej akcji oprócz książeczki autostopu z kuponami (służyła ona także do zatrzymywania kierowców i była symbolem akcji – na okładce wydrukowany był czerwony okrąg na białym tle, podobny do policyjnego „lizaka”) uzyskiwały ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. Warunkiem udziału w akcji było przedstawienie dokumentu tożsamości (niepełnoletni okazywali legitymację szkolną oraz zgodę rodziców) oraz wystawionej na swoje nazwisko książeczki oszczędnościowej z dwustuzłotowym wkładem. Ten drugi warunek służyć miał zapewnieniu wędrującemu po kraju autostopowiczowi minimum środków utrzymania przez wakacje. Od 1960 roku autostopowicze musieli być pełnoletni.