Teoria krytyczna, mimo wielu różnic, nadal zachowuje w sobie „fragmenty” teorii tradycyjnej. „Teoria tradycyjna odznacza się wymierną użytecznością – znajduje zastosowanie w praktyce systemowej, przyczynia się do reprodukcji istniejących stosunków społecznych, służy samozachowaniu. Jednak w sytuacji, gdy palącą potrzebą staje się jakościowa zmiana całego systemu, gdyż jego dalsze odtwarzanie zagraża interesom ludzkości, użyteczność teorii tradycyjnej zawodzi. W takiej sytuacji okazuje się, że racjonalność wyspecjalizowana, poddana rygorom podziału pracy, przeistacza się nieuchronnie we własne przeciwieństwo”.
Kolejną różnicą według Horkheimera jest fakt, iż teoria krytyczna to filozofia, a teoria tradycyjna to, w znacznej mierze – nauka. Celem Horkheimerowskiej filozofii, wbrew pozorom, nie jest umacnianie systemu, jego poprawa czy drobne zmiany. Celem jest radykalna zmiana, „przewrócenie wszystkiego do góry nogami”, filozofia ta nie jest zakorzeniona w społeczeństwie, nie jest też tak użyteczna jak teoria tradycyjna – nie forsuje drobnych zmian, „nie prowadzi do żadnego wymiernego rezultatu w formie określonej konsumpcji, nie posiada żadnej sankcji zdrowego rozsądku, nie przemawia za nią żadne przyzwyczajenie”.