Teksty Starego Testamentu używały także pojęcia cudzołóstwo w sensie przenośnym. Ponieważ niektórzy autorzy porównywali przymierze między Jahwe a Izraelem do małżeństwa, to każde nieposłuszeństwo wobec Boga, zwłaszcza oddawanie czci obcym bogom, było traktowane jako cudzołóstwo całego narodu.

Starożytna Grecja W starożytnych Atenach mężczyzna, który pochwycił żonę na cudzołóstwie, miał prawo zabić jej wspólnika. Mąż miał obowiązek porzucić cudzołożącą żonę, uważano ją bowiem za wykluczoną ze wspólnoty kultu, a każdy obywatel mógł ją wypędzić z miasta. Nie karano męża oskarżonego o cudzołóstwo, jeżeli nie udowodniono, iż jego czyn naruszył prawa innych rodzin – w takim przypadku zasądzano okup.

Starożytny Rzym W republice rzymskiej sprawy o cudzołóstwo rozstrzygały sądy rodzinne, które po udowodnieniu winy rozwiązywały małżeństwo i zasądzały rekompensaty finansowe dla strony poszkodowanej. Kobieta dopuszczała się zdrady (adulterium) odbywając stosunek seksualny z mężczyzną innym, niż jej mąż. Jej wspólnik stawał się również cudzołożnikiem (adulter), rozbijał bowiem cudze małżeństwo. Mężczyzna nie zdradzał żony, gdy odbywał stosunek seksualny z niewolnicą lub wyzwolenicą. Zabroniony był stosunek seksualny żonatego mężczyzny z niezamężną, wolno urodzoną kobietą.