po chwili znowu ma wizję zabitego chłopca. W halucynacji zwraca się do niego, zaprzeczając, jakoby był odpowiedzialny za jego śmierć, po czym pada na ziemię w modlitwie.
Akt III Buduar Maryny Mniszchówny. Służące wojewodzianki śpiewają sentymentalną piosenkę, by wprawić Marynę w dobry nastrój, ta jednak oznajmia, że woli utwory o wielkich czynach rycerskich i wyrzuca wszystkie kobiety. Zostawszy sama, śpiewa o swoim pragnieniu chwały i władzy. Wchodzi Rangoni, domagając się, by Maryna jako przyszła caryca doprowadziła do konwersji Rosji na katolicyzm. Twierdzi, że Maryna powinna poświęcić wszystko dla chwały Kościoła. Słysząc jej oburzenie wobec hipokryzji księży, Rangoni deklaruje, że jest ona w mocy sił piekielnych, po czym znowu żąda od niej posłuszeństwa.
Zamek Mniszchów, ogród. Samozwaniec marzy o Marynie, jednak zamiast niej pojawia się tylko Rangoni, informując go, że kobieta chce z nim rozmawiać. Dmitrij prosi o spotkanie z Maryną, jednak Rangoni domaga się, by w pierwszej kolejności Samozwaniec pozwolił mu śledzić każdy jego krok, na co ten zgadza się w zamian za spotkanie z Mniszchówną. Z zamku wychodzi grupa polskich szlachciców, tańcząc poloneza i śpiewając o pokonaniu Rosjan.