Po dwóch latach życia na „leśnym odludziu” jego nauczyciel - którego chłopak zaczął określać mianem ojca (nie znając jednak prawdziwej istoty znaczenia tego słowa) – oznajmia, że przyszedł już czas i że niedługo umrze. Prosi Simpliciusa, aby ten go pochował. Jeszcze pół roku pozostaje on w mieszkaniu pustelnika, a następnie postanawia prosić pastora pobliskiej wioski o radę, co ma dalej począć. Jednak po dotarciu na miejsce zastaje on całe miejsce w zgliszczach. Przerażony okropnością świata, sam postanawia zostać pustelnikiem. Jednak jego skromne schronienie wraz z okolicami Gelnhausen zostają najechane przez żołnierzy podczas bitwy pod Nördlingen, jego zapasy na zimę znikają bez śladu. W chatce znajduje on ostatni list pustelnika, w którym ten mu radzi opuścić las, lecz z drugiej strony udziela mu w formie jego ostatniej woli, różnych wytycznych i celów, jak dalej żyć i jakimi ścieżkami podążać. Podkreśla znaczenie poznania świata, poznania samego siebie oraz wagę stateczności.