Recepcja Krytycy współcześni Janinowi przyjęli Martwego osła i zgilotynowaną kobietę dość przychylnie, ze względu na popularność nurtu frenetycznego w ówczesnej literaturze. W okresie późniejszym oceny powieści były zdecydowanie niższe. Utwór krytykowano za przesyt przedstawianych okropności, brak związku niektórych fragmentów z zasadniczym wątkiem akcji. Jean Massin twierdził również, że powieść nie spełniła swojego parodystycznego zadania, gdyż jest zbyt "dowcipnie głupia", by być porównywaną z utworem Hugo.

Część krytyków, w tym Max Milner, uznała jednak, że Martwy osioł i zgilotynowana kobieta powinien być traktowany jako parodia całego nurtu frenetycznego i że autor świadomie wyolbrzymiał panujące w nim tendencje, by ukazać absurdalność fabularną powieści tego gatunku. Potwierdzeniem tego faktu ma być ich zdaniem fakt, iż Janin w sporze romantyków z klasykami sytuował się raczej po stronie tych ostatnich. Istnieje również hipoteza, według której Janin zaczął powieść jako parodię, jednak dał się ponieść własnej wyobraźni i kolejne rozdziały pisał już zupełnie na serio, tworząc tym samym – wbrew woli – jedna z pełniejszych realizacji literackiej frenezji we Francji.